W Moskorzynie odbyły się wyjątkowe obchody stulecia życia Weroniki Senger, najstarszej mieszkanki gminy. Urodzona na Wileńszczyźnie, Pani Weronika ma za sobą niezwykle trudną historię, obejmującą m.in. okres zesłania do Kazachstanu. Życzenia w imieniu burmistrza Polkowic oraz mieszkańców gminy złożył Wiesław Wabik, wręczając Jubilatce kwiaty, upominek oraz pamiątkowe podziękowanie.
Weronika Senger urodziła się 100 lat temu, a jej młodzieńcze lata przypadły na czas wojny i traumy, związanej z wywózką do Kazachstanu. W 1946 roku, po trudnych doświadczeniach, wróciła do Polski, gdzie zamieszkała w Gubinie, a później w Moskorzynie. W swoim życiu zawodowym związana była z miejscowym Państwowym Gospodarstwem Rolnym, gdzie każdego dnia wykazywała się ciężką pracą i poświęceniem. Jej córka, Halina, wspomina, że Mama zawsze kochała zwierzęta i przez całe życie dbała o domowe pupile.
Pani Weronika podzieliła się z mieszkańcami swoimi spostrzeżeniami na temat zdrowia i długowieczności, podkreślając prostotę swojej diety, złożonej głównie z chleba, masła, ogórków i zup. Ukończenie 100 lat wiąże się nie tylko z radością rodziny, ale również z honorowym świadczeniem wypłacanym przez Zakład Ubezpieczeń Społecznych, które wynosi ponad 6 tysięcy złotych miesięcznie jako dodatek do emerytury. To szczególny moment zarówno dla Jubilatki, jak i całej społeczności, która z dumą świętuje tę niezwykłą rocznicę.
Źródło: Urząd Miasta Polkowice
Oceń: Weronika Senger obchodzi setne urodziny w Moskorzynie
Zobacz Także



